Miesięczne Archiwa: Październik 2007

ok.

Nie chce mi się narzekać.
W dodatku musiałabym coś „z księżyca wziąć” by narzekanie uskutecznić. Skutecznie.
Pierdołami nie bardzo się przejmuję, przynajmniej od jakiegoś czasu, więc na pierdoły narzekać też nie będę – na razie, bo nic mnie jakos ostatnio nie wkurwia na tyle, żeby zacząć się pluć za pomocą klawiatury.
No i zdecydowałam, że jednak lepiej mi jako politycznej analfabetce, która wiadomości omija szerokim łukiem wtedy, gdy pokazuja w nich polskie zoo.
A w piątek wsadzę swoją grubą dupę do autokaru i pojadę się nabzdryngolić integracyjnie:->

no… teraz już tej resztki bloga nie wywalą w kosmos, zmieściłam się w terminie, hę?