Miesięczne Archiwa: Luty 2008

cierpię więc żyję

Wiecznie skrzywiona mina, czasem uśmiech wyglądający na wymuszony, oczy do nieba i zaczynanie zdania od stwierdzenia, że ciężko, że źle, że nie stać, że bez kokosów, że chory, że podejrzanie zdrowy, że ktoś się usmiechnął, a inny kupił samochód albo właśnie w markecie dużą bombonierę i pewnie na łapówkę, że nawet jak będzie dobrze to i tak bedzie źle bo:
bla bla bla bla

Pomarudzić musi sobie każdy zdrowy przedstawiciel rodzaju ludzkiego. Od czasu do czasu.
Ale cierpiętnicy z wyboru wkurwiaja mnie jak ja pierdolę!!!